Real Madryt wciąż chce gwiazdę Manchesteru! Kuszą wielkimi pieniędzmi!

Czy Real Madryt potrzebuje zmiany w bramce i powinien sprowadzić De Geę?

De Gea znów łączony z Realem

Jak donoszą dziennikarze "The Sun" Real Madryt jest zainteresowany ściągnięciem do siebie Davida de Gei. Zawodnik Manchesteru United stale łączony jest z przenosinami na Santiago Bernabeu i temat znów powraca jak bumerang. Według najnowszych informacji Królewscy chcą zapłacić za Hiszpana 46 milionów funtów.

Czy Real Madryt potrzebuje zmiany w bramce i powinien sprowadzić De Geę?


Zagłosuj, żeby zobaczyć wyniki

Liczba oddanych głosów: 261

  • Dzisiaj
  • Źródło: The Sun

Gwiazdor Barcelony chciał sprowokować piłkarzy Realu Madryt, a oni... tak na to zareagowali! Mistrzowie!

Gwiazdor Barcelony chciał sprowokować piłkarzy Realu Madryt, a oni... tak na to zareagowali! Mistrzowie!

Śmiech na narzekanie

Jordi Alba został zmieniony w 77. minucie rewanżowego Klasyku o Superpuchar Hiszpanii na Santiago Bernabéu. Co oczywiste, Hiszpan nie opuszczał boiska w najlepszym nastroju, a swoją frustrację wyładował na czwartym arbitrze i ławce Realu Madryt, co uchwyciły kamery telewizji Cuatro. Najpierw oberwało się sędziemu technicznemu Alba był mocno przekonany o tym, że bramki dla Królewskich padły po błędnych decyzjach José Maríi Sáncheza Martíneza i krzyczał: „Obydwa! Ukradliście nam obydwa gole!”. Pierwsze trafienie padło po nieprawidłowej decyzji o aucie, natomiast drugie, zdaniem Alby, po wcześniejszym faulu na Leo Messim. Następnie Alba próbował sprowokować ławkę Realu Madryt krzycząc: „Zamknijcie się!”. Zachowanie piłkarza Barcelony dostrzegli prawdopodobnie tylko Nacho i Asensio, którzy zareagowali... śmiechem.

  • Dzisiaj
  • Źródło: AS

Oficjalnie: Piłkarz żegna się z Realem Madryt!

Oficjalnie: Piłkarz żegna się z Realem Madryt!

Yanez odchodzi

Real Madryt i Getafe porozumiały się w sprawie transferu Rubéna Yáñeza. Bramkarz podpisze z Azulones czteroletnią umowę i od razu zostanie wypożyczony na rok do Cádizu. Getafe już wcześniej sprowadziło Filipa Manojlovicia i Emiliano Martíneza, więc nie potrzebowali kolejnego golkipera na nadchodzący sezon. Za rok sytuacja może się zmienić i wtedy do gry wkroczy Yáñez. Dla niego wypożyczenie do Cádizu będzie wielką szansą. Ma tam dostać możliwość regularnej gry, na co nie mógł liczyć w Madrycie. Otrzyma w końcu okazję na zaprezentowanie umiejętności. Jeśli wszystko potoczy się po jego myśli, za rok będzie mógł występować na poziomie Primera División.

  • 2017.08.17
  • Źródło: realmadrid.com


Gorąco na linii Real Madryt - Barcelona! Nawet pomiędzy prezesami klubów mocno iskrzy, a to już w ogóle!

Gorąco na linii Real Madryt - Barcelona! Nawet pomiędzy prezesami klubów mocno iskrzy, a to już w ogóle!

"Ty nie możesz narzekać"

Przed meczem prezesi Realu Madryt i Barcelony spotkali się z obecnymi władzami federacji w ośrodku w Las Rozas. Media donoszą, że atmosfera była bardzo napięta, a głównym powodem był spór o sędziowanie. Florentino Pérez miał wprost powiedzieć Josepowi Maríi Bartomeu i tymczasowemu prezesowi RFEF Juanowi Larrei, że jego zdaniem winę za marny poziom arbitrów w Hiszpanii ponosi Victoriano Sánchez Arminio, szef Komitetu Technicznego Arbitrów i bliski współpracownik Ángela Maríi Villara, który jest oskarżony o przywłaszczanie ogromnych pieniędzy z kont związku oraz niegospodarność. W kwestii Klasyku Florentino miał stwierdzić w odniesieniu do niedzielnego meczu, że nie można wystawiać tak niedoświadczonych arbitrów i że takie starcia wymagają chociażby minimalnego doświadczenia na poziomie międzynarodowym. Jak podaje La Sexta, wtedy Bartomeu miał odpowiedzieć: „Ty nie możesz raczej skarżyć się na sędziów”. Atmosfera miała zgęstnieć jeszcze bardziej, gdy do działaczy dotarło oficjalne potwierdzenie utrzymania 5-meczowego zawieszenia dla Cristiano Ronaldo.

  • 2017.08.17
  • Źródło: Marca

W takie dni najwięksi piłkarscy rywale na świecie się jednoczą! Real Madryt współczuje całej Barcelonie...

W takie dni najwięksi piłkarscy rywale na świecie się jednoczą! Real Madryt współczuje całej Barcelonie...

Real po zamachu

Real Madryt chce wyrazić najgłębszy smutek z powodu ataku, jaki miał miejsce w Barcelonie. Klub solidaryzuje się z ofiarami, ich rodzinami i przyjaciółmi. Mamy nadzieję na jak najszybszy powrót do zdrowia wszystkich poszkodowanych.

  • 2017.08.17
  • Źródło: realmadrid.com


Szok! Barcelona mogła za grosze mieć gwiazdę Realu! No to można nazwać tylko frajerstwem!

Szok! Barcelona mogła za grosze mieć gwiazdę Realu! No to można nazwać tylko frajerstwem!

Skąpstwo Barcelony

FC Barcelona mogła pozyskać Marco Asensio w 2014 roku, jednak nie potrafiła się dogadać z jego ówczesnym klubem, Mallorcą - wyjawił agent zawodnika, Horacio Gaggioli. Kataloński klub był bliski porozumienia z piłkarzem, tymczasem nie potrafił dogadać się z jego klubem. Mallorca, będąca wtedy w finansowych tarapatach, oczekiwała za młodego gracza oferty rzędu 4,5 miliona euro. Włodarze "Blaugrany" nie chcieli dać więcej niż 2,5 mln i transfer upadł. "Barcelona powiedziała, że nie jest w stanie dać więcej. W ten sposób stracili okazję. Kiedy zmienili zdanie, było już za późno. Oferta Realu za Asensio była lepsza dwadzieścia razy pod każdym względem, zarówno finansowym, jak i piłkarskim. Poza tym jego idolem od dzieciństwa był Zinedine Zidane, miał jego duży plakat na ścianie w swoim pokoju" - powiedział Gaggioli.

  • 2017.08.17
  • Źródło: ESPN

Pique wylał z siebie frustrację dotyczącą Realu! Myślał, że nikt go nie słyszy, ale kamery wyłapały wszystko!

Pique wylał z siebie frustrację dotyczącą Realu! Myślał, że nikt go nie słyszy, ale kamery wyłapały wszystko!

Wściekły Pique

Gerard Piqué opuścił boisko w meczu z Realem już w 50. minucie. Skierowano na niego wiele kamer, a ta telewizji Cuatro wychwyciła, co Hiszpan wyrzucił z siebie po usadowieniu się w tylnym rzędzie ławki rezerwowych. „Ci goście sobie k***a z nami tańczą, ja pie**olę, no k***a mać”, takie słowa wyczytano z ruchu warg zawodnika Barcelony. Określenie tańca w futbolu w Hiszpanii funkcjonuje, gdy jedna z ekipa wyraźnie przewyższa drugą w grze piłką.

  • 2017.08.17
  • Źródło: Marca