Ale akcja! Atletico napsuło krwi Barcelonie dzięki Realowi Madryt! Do czego to doszło!

Ale akcja! Atletico napsuło krwi Barcelonie dzięki Realowi Madryt! Do czego to doszło!

Analiza spotkań

W sobotę Atlético Madryt zremisowało z Barceloną 1:1. Po meczu asystent Diego Simeone powiedział telewizji Movistar+, że sztab Rojiblancos czerpał wzorce z sierpniowych meczów Katalończyków z Realem Madryt, które mistrzowie Hiszpanii ostatecznie wygrali 5:1. Przedstawiamy te wypowiedzi Mono Burgosa. – Słabe punkty Barçy widzieliśmy w starciach z Realem. Przegrywali z nimi i myślę, że mocno z nimi cierpieli. Przeanalizowaliśmy kwestie, które mogły się nam przydać na nasze starcie. – Tak, chodzi o sierpniowe mecze w Superpucharze. Wiadomo, że przez ten okres osiągnęli stabilizację, bo mają do tego zawodników. To prawda, że ciągle są wielkim zespołem, ale w tamtych spotkaniach było widać, że można coś im zrobić.

  • 2017.10.16
  • Źródło: AS


Piłkarz Realu Madryt stoi przed jedną z najważniejszych decyzji w życiu!

W której reprezentacji wolałbyś grać, gdybyś był na miejscu Franchu?

Hiszpania czy Argentyna?

Francisco Feuillassier, znany lepiej jako Franchu, stoi przed jedną z najtrudniejszych decyzji swojego życia. Musi wybrać reprezentację, której barw chciałby bronić. Urodził się w miejscowości Mar de Plata w Argentynie, ale od 2009 roku mieszka i trenuje w Hiszpanii. Obecnie jest zawodnikiem Castilli. Jego rozwój nie uszedł uwadze Hiszpańskiej Federacji Piłkarskiej. Claudio Tapia, prezes Argentyńskiej Federacji Piłkarskiej, obawia się, że Franchu wybierze La Roję. „Możliwe, że trafi do innej reprezentacji”, powiedział. Franchu swoimi występami przyciągnął uwagę Zinedine’a Zidane’a. Francuz zabrał go na okres przygotowawczy do Stanów Zjednoczonych. Pomocnik dostał szansę na występ w sparingu z Manchesterem United. Spędził na murawie 45 minut i pokazał się z bardzo dobrej strony. Po powrocie Zizou nie zapomniał o Franchu i wpisał go na listę B w Lidze Mistrzów. Zawodnik nie może liczyć na takie samo zaufanie od swojego rodaka, Santiago Solariego, w Castilli. Tylko dwukrotnie pojawiał się w wyjściowej jedenastce zespołu rezerw.

W której reprezentacji wolałbyś grać, gdybyś był na miejscu Franchu?


Zagłosuj, żeby zobaczyć wyniki

Liczba oddanych głosów: 293

  • 2017.10.15
  • Źródło: okdiario

Szokujące statystyki Realu Madryt! Z tym zespołem jest coś nie tak!

Szokujące statystyki Realu Madryt! Z tym zespołem jest coś nie tak!

Lepsi na wyjazdach

Real Madryt radzi sobie dużo lepiej na wyjazdach niż na własnym stadionie. Na osiem rozegranych do tej pory spotkań w La Lidze Królewscy trzykrotnie tracili punkty – za każdym razem na Estadio Santiago Bernabéu. Dobre wyniki ekipy Zinédine’a Zidane’a na obcych obiektach potwierdza wyśrubowany rekord trzynastu kolejnych zwycięstw na obcych stadionach w lidze. Los Blancos rozegrali cztery mecze przed własną publicznością, w których zdobyli pięć punktów na dwanaście możliwych. Spotkania z Valencią (2:2), Levane (1:1) i Betisem (0:1) sprawiły, że Barcelona już na samym początku zbudowała bezpieczną przewagę nad Królewskimi. Przełamanie nadeszło w konfrontacji z Espanyolem (2:0). 22 października ekipa Zizou podejmować będzie Eibar i z pewnością zrobi wszystko, by potwierdzić, że słabe występy na Bernabéu to melodia przeszłości. Z kolei wszystkie wizyty Realu Madryt na obcych stadionach w tym sezonie zakończyły się zwycięstwami: z Deportivo (3:0), Realem Sociedad (3:1), Alavésem (2:1) i Getafe (2:1). Królewscy nie tylko zdobyli na wyjazdach dwa razy więcej punktów niż u siebie, ale są również dużo skuteczniejsi. Los Blancos zdobyli najwięcej bramek w delegacjach spośród wszystkich drużyn z Primera División. Na Bernabéu Real zdobył pięć goli, natomiast na wyjazdach dziesięć. Jeśli chodzi o bramki stracone, to przy Cocha Espina 1 Królewscy stracili cztery gole, a na wyjazdach trzy.

  • 2017.10.15
  • Źródło: AS

A mogło być tak pięknie! Barcelona była bliska wielkiego wydarzenia, ale...

A mogło być tak pięknie! Barcelona była bliska wielkiego wydarzenia, ale...

Otwarcie ligi

Barça Ernesto Valverde straciła pierwsze punkty w trwającym sezonie La Ligi. Atlético Diego Simeone sprawiło, że były trener Athleticu nie wyrówna osiągnięcia Gerardo Martino. Zwycięstwo w dzisiejszym meczu pozwoliłoby Ernesto Valverde na zanotowanie najlepszego startu w Lidze w historii FC Barcelony. Szkoleniowiec Barçy wyrównałby osiągnięcie Gerardo Martino, który w sezonie 2013/14 zwyciężył w pierwszych ośmiu kolejkach Primera División. Wówczas Katalończycy wygrywali kolejno z Levante, Málagą, Valencią, Sevillą, Rayo, Realem Sociedad, Almeríą i Valladolid.

  • 2017.10.15
  • Źródło: Sport