Oficjalnie! Kolejny reprezentant Polski w lidze włoskiej!

Oficjalnie! Kolejny reprezentant Polski w lidze włoskiej!

Bereszyński piłkarzem Sampdorii

Bartosz Bereszyński pomyślnie przeszedł testy medyczne i już oficjalnie został zawodnikiem Samdorii Genua. Reprezentant Polski trafił do klubu ze stolicy Ligurii z Legii Warszawa za 2 miliony euro plus bonusy. Polak podpisał kontrakt do 2021 roku. Zainteresowanie wychowankiem Lecha Poznań wyrażała także Aston Villa i Reading. Jednak obrońca wybrał włoski klub, a wpływ na tę decyzję bez wątpienia miała duża szansa na regularną grę w podstawowym składzie. Do tej pory na prawej obronie występowali Pedro Pereira oraz Jacopo Sala. Jednak żaden z nich nie ma wysokich notowań u trenera Marco Giampaolo, co otwiera drogę dla Bereszyńskiego.



Klub szykuje się na zakup... aż 20 piłkarzy!

Klub szykuje się na zakup... aż 20 piłkarzy!

Odbudowa klubu

Brazylijski klub Chapecoense, którego większość piłkarzy zginęła w katastrofie lotniczej kilka tygodni temu, pozyska w styczniu około 20 nowych zawodników. "Żaden zawodnik nie ubierze w tym sezonie koszulki, które nosili Jackson Follmann, Neto oraz Alan Ruschel. Oczekujemy, że Neto oraz Ruschel wrócą i znów przywdzieją nasze barwy. Mieliśmy listę 90 zawodników, później stopniała ona do 50 nazwisk. Teraz znajduje się na niej 38 piłkarzy. Będziemy chcieli pozyskać 18-20 nowych graczy" - powiedział Rui Costa, dyrektor sportowy Chapecoense.



Co dalej z przyszłością gwiazdy Manchesteru? Odejdzie czy zostanie?

Co dalej z przyszłością gwiazdy Manchesteru? Odejdzie czy zostanie?

Toure skupia się na Manchesterze

Yaya Toure ma ważny kontrakt z Manchesterem City jeszcze tylko przez kilka miesięcy. Jednak Iworyjczyk nie zamierza zmieniać barw klubowych podczas styczniowej sesji transferowej. "Skupiam się na City. Tam jest przyszłość, ponieważ liga jeszcze się nie skończyła" - powiedział Yaya Toure. Jeszcze kilka tygodni temu doświadczony pomocnik nie miał co marzyć o grze, ponieważ nie mógł dogadać się z Pepem Guardiolą. Hiszpan czekał na przeprosiny i w końcu Toure posypał głowę popiołem.