Piłkarz Realu Madryt był rozchwytywany na rynku! Chciało go... 20 klubów!

Czy Marcos Llorente przebije się do składu Realu Madryt?

Llorente rozrywany

Bardzo dobry miniony sezon w La Liga wystarczył, by Marcos Llorente stał się jednym z najbardziej pożądanych zawodników w tegorocznym okienku transferowym. Na Bernabéu mówi się o nawet 20 klubach, które miały być zainteresowane pozyskaniem Hiszpana. Większość z nich zagra w tym sezonie w Lidze Mistrzów. MARCA dowiedziała się, że władze klubu nie odpowiedziały na żaden telefon z propozycją za Llorente. Według informacji, do których dotarł madrycki dziennik, o Llorente miały pytać takie drużyny jak Sevilla, Valencia, Atlético czy nawet PSG. Początkowo Real Madryt rozważał opcję, by pomocnik dalej rozwijał się w jakimś zespole, który będzie grać w Lidze Mistrzów. Władze klubu są przekonane, że po świetnym sezonie w Alaves Llorente poradzi sobie w tych rozgrywkach. Ostatecznie zdecydowano się na to, że najlepszą opcją dla młodego pomocnika będzie dalszy rozwój na Santiago Bernabéu.

Czy Marcos Llorente przebije się do składu Realu Madryt?


Zagłosuj, żeby zobaczyć wyniki

Liczba oddanych głosów: 128

  • 2017.08.31
  • Źródło: MARCA


Ale akcja! Mbappé zaoferował się... Barcelonie! Duma Katalonii zareagowała...

Ale akcja! Mbappé zaoferował się... Barcelonie! Duma Katalonii zareagowała...

Barcelona wolała Dembélé!

Jak poinformowała stacja TV3 tego lata Kylian Mbappé oferował się Barcelonie. Kiedy pojawiła się informacja o odejściu Neymara do PSG, Francuz wiedział już, że tego lata zmieni klub. AS Monaco zgodziło się na sprzedaż napastnika, który chciał kontynuować karierę w innym miejscu. Chętnych nie brakowało. Od początku zainteresowanie piłkarzem wykazywał Paris Saint-Germain, ale Monaco wolało nie sprzedawać Mbappé swojemu największemu rywalowi. Zainteresowany był również Real Madryt, lecz zawodnik nie chciał walczyć o miejsce w składzie z tridente BBC. Wtedy też Mbappe zadzwonił do Barcelony, aby poinformować, że jest skłonny wzmocnić ich drużynę! Jego agent zablokował nawet na kilka dni rozmowy z innymi klubami, aby Barça mogła to przemyśleć. Wystarczyło zadzwonić do ojca Francuza i rozpocząć negocjacje. Warunki były dwa: Neymar musiał odejść, a Katalończycy mieli rozpocząć rozmowy od 120 milionów euro. Jednak Pep Segura i Robert Fernández poinformowali wtedy prezydenta Barcy, że wolą Ousmane’a Dembélé i rezygnują z pozyskania Mbappé

  • 2017.08.31
  • Źródło: TV3