Diego Maradona narozrabiał w Madrycie! Musiała interweniować policja!

Diego Maradona narozrabiał w Madrycie! Musiała interweniować policja!

Poranne odwiedziny policji

Diego Maradona przyleciał do Madrytu na spotkanie Realu z Napoli wraz z ukochaną Rocio Olivą, by wspierać swoją byłą drużynę. Były piłkarz i jego młoda narzeczona zatrzymali się w pięciogwiazdkowym hotelu, a kobieta jeszcze wieczorem chwaliła się w sieci zdjęciami z ich igraszek w jacuzzi. Rano do pokoju Maradony zapukała policja. Piłkarz, który kilka godzin wcześniej baraszkował z ukochaną, miał zaatakować swoją partnerkę. Tak przynajmniej mówiło wezwanie otrzymane przez funkcjonariuszy. Nie wiadomo, czy na policję zadzwoniła sama Rico, inny gość hotelu czy ktoś z obsługi. 56-latek został przesłuchany, ale jego o 30 lat młodsza partnerka nie złożyła skargi i stwierdziła, że doszło między nimi jedynie do ostrej kłótni. Maradony nie można było więc o nic oskarżyć i został puszczony wolno.