Arsene Wenger przyznał się do błędu! Teraz to już kary nie uniknie!

Arsene Wenger przyznał się do błędu! Teraz to już kary nie uniknie!

Wenger zaakceptuje karę

Arsene Wenger został odesłany do szatni w trakcie meczu z Burnley za swoje zachowanie. Dodatkowo trener kanonierów zaczął popychać arbitra. Federacja rozpatruje tę sprawę, a Francuz przyznał, iż zaakceptuje karę, którą mu wymierzą.




Mourinho szybko uciął narzekania piłkarza Manchesteru United! No to mu się dostało!

Mourinho szybko uciął narzekania piłkarza Manchesteru United! No to mu się dostało!

Martial nie wykorzystał szansy

"Nie wydaje mi się, że Martial nie był skoncentrowany. Myślę, że nie chwycił obiema rękami wielkiej okazji, jaką miał. Gdy mówiliśmy o Memphisie Depayu była to jedyna pozycja, na której mieliśmy zbyt dużo zawodników. Takie są realia. Mamy Rashforda, Lingarda, Matę, Mkhitaryana i Martiala, więc nie mogę wciąż dawać szansy jednemu piłkarzowi nie bacząc na wysiłki innych. Anthony zagrał z Liverpoolem, wielkim meczu dla nas i dla niego, a w następnym meczu wystawiłem Matę i Mkhitaryana. Tak wygląda sytuacja" - Jose Mourinho.

W Borussii źle się dzieje! Czy to już jest poważny konflikt? Kibice są zmartwieni!

W Borussii źle się dzieje! Czy to już jest poważny konflikt? Kibice są zmartwieni!

Trener nie wiedział o transferze

Aleksandr Isak chyba nie przypuszczał, że jego transfer do Borussii Dortmund wywoła takie zamieszanie. Trener Thomas Tuchel tłumaczy, dlaczego nic nie wiedział o planach sprowadzenia 17-latka, a władze klubu bagatelizują sprawę. "Są transfery, w które jestem zaangażowany, ale bywają też takie, gdzie całą pracę wykonuje Michael Zorc ze skautami. Tak było w przypadku Isaka, Dembele czy Mora. Nie znałem wcześniej Isaka, ale kojarzenie każdego utalentowanego 17-latka na świecie nie jest moim obowiązkiem" - oświadczył Tuchel. Według niemieckich mediów brak udziału szkoleniowca w przeprowadzeniu transferu dowodzi ochłodzeniu stosunków na linii trener - władze klubu oraz marginalizacji roli Tuchela. "Bild" przypomina, że za kadencji Jurgena Kloppa taka sytuacja była nie do pomyślenia, każdy transfer był finalizowany tylko za wcześniejszą zgodą trenera.