Kolejna zmiana u Lewandowskiego. Niemieckie media już to skomentowały...

Kolejna zmiana u Lewandowskiego. Niemieckie media już to skomentowały...

Lewy wraca do czerni

Robert Lewandowski kilka tygodni temu zaskoczył wszystkich, prezentując fryzurę pofarbowaną na szary kolor. Przez kilka dni najlepszy polski piłkarz był na ustach wszystkich, a zdjęcie z jego Instagrama krążyło po internecie z zawrotną prędkością. Rozwiązanie okazało się tylko tymczasowe, bowiem napastnik Bayernu wrócił do dawnego stylu, co błyskawicznie podchwyciły media związane z Bundesligą. Gdy wszyscy zdążyli się już przyzwyczaić do niecodziennego wizerunku gwiazdy Bayernu Monachium, ta postanowiła wrócić do korzeni. 29-latek pojawił się na treningu Bawarczyków w swoich dawnych, ciemnych włosach, a oficjalny profil Bundesligi błyskawicznie podchwycił temat, nawiązując nawet do kultowej piosenki AC/DC "Back in black" - "Co tam się dzieje?! Lewandowski wrócił do czerni!"

  • 2018.01.17
  • Źródło: Twitter


Real Madryt musi sobie radzić bez Cristiano Ronaldo

Real Madryt musi sobie radzić bez Cristiano Ronaldo

Odpocznie

Nietypowe sytuacje wymagają nietypowych rozwiązań. Styczeń nie będzie wyglądał jak ten przed rokiem, gdy Zinédine Zidane zaczął wprowadzać w życie plan ekstremalnych rotacji, które przyniosły Królewskim niesamowite efekty w maju i na początku czerwca. Szatnia jest już przekonana, że walka o mistrzostwo nie ma sensu, bo wszelkie szanse na obronę tytułu przekreśliła fatalna pierwsza runda. Taka sytuacja sprawia, że francuski trener musi ponownie przemyśleć, jak zarządzać zasobami kadrowymi. Tak zwany Plan B otrzyma w czwartek pokaźny zastrzyk mięśni, ponieważ na Butarque rezerwowych wspomogą piłkarze pierwszego składu. W meczu z Leganés wystąpi kilka pierwszoplanowych postaci, ale wśród nich zabraknie na pewno Cristiano Ronaldo, który być może zagra dopiero w rewanżu, jeśli zajdzie taka potrzeba. Wynik piątkowego losowania pozwala na to, by Portugalczyk mógł oszczędzić jeszcze trochę sił przed kolejnymi spotkaniami. Wszystko ustalono już przed tym, jak wyciągnięto kulkę, w której znalazła się karteczka z napisem „Leganés”. Sztab szkoleniowy, sam Cristiano i jego doradcy uznali, że lepszym rozwiązaniem będzie, jeśli piłkarz odpuści pierwszy ćwierćfinałowy mecz, pod warunkiem, że Real nie trafi na Barcelonę, Atlético lub Valencię. Portugalczyk ma osobisty plan, by przystąpić do kluczowych meczów Ligi Mistrzów w świetnej formie i utrzymać ją aż do Mistrzostw Świata w Rosji.

  • 2018.01.16
  • Źródło: marca.com