To było kluczowe dla Barcelony w meczu z Chelsea. Przyznał to sam trener

To było kluczowe dla Barcelony w meczu z Chelsea. Przyznał to sam trener

Gol na wyjeździe

"Bardzo ważne jest dla mnie to, że strzeliliśmy gola na wyjeździe i początkowy wynik w rewanżu nie faworyzuje rywali. Myślę, że na Camp Nou oba zespoły będą wierne swojemu stylowi. Chelsea ma możliwości ofensywne i może sprawić nam problemy swoim stylem. Ważne jest, aby być z przodu, ale nic nie zostało rozstrzygnięte" - Ernesto Valverde.

  • 2018.02.21
  • Źródło: Mundo Deportivo

Bayern gromi 5:0, a Robben narzeka. To jest gwiazdor nie z tej ziemi...

Bayern gromi 5:0, a Robben narzeka. To jest gwiazdor nie z tej ziemi...

Niezadowolony

Bayern rozbił Besiktas 5:0 i może już czuć się ćwierćfinalistą Ligi Mistrzów. Sielanka? Wcale nie. Atmosferę w obozie mistrzów Niemiec zepsuła wypowiedź Arjena Robbena. Holenderski skrzydłowy rozpoczął mecz na ławce rezerwowych. Na boisku pojawił się tuż przed przerwą - zastąpił kontuzjowanego Jamesa Rodrigueza. - Jeśli powiem, co o tym myślę, to skończę na dywaniku u Hasana Salihamidzicia albo Karl-Heinza Rummenigge. Jestem profesjonalistą, mam 34 lata, a takie mecze to wisienka na torcie. Chce się wtedy grać. Jeśli nie dostaje się szans, jest to bolesne - powiedział Robben. Do słów Holendra na pomeczowej konferencji prasowej odniósł się Jupp Heynckes. - Mamy w składzie praktycznie samych reprezentantów swoich krajów. To normalne, że ktoś nie jest zadowolony, gdy nie gra. Rozumiem to, ale jako trener muszę zarządzać kadrą. Każdy piłkarz musi to zaakceptować - skomentował trener Bayernu. - Robben po wejściu na boisko ożywił naszą grę. Cieszę się, że mam tak dużo możliwości w ofensywie - dodał Heynckes.

  • 2018.02.21
  • Źródło: spox.com


Czy dwumecz Barcelony z Chelsea jest już zakończony. To może jasno mówić, że tak!

Czy Barcelona może być pewna awansu do kolejnej fazy LM?
 

Czy Barcelona może być pewna awansu do kolejnej fazy LM?


Zagłosuj, żeby zobaczyć wyniki

Liczba oddanych głosów: 1649

  • 2018.02.21
  • Źródło: Mundo Deportivo