"Bild": Lewandowski właśnie przekreślił swoje szanse na transfer do Realu! Ale po nim pojechali

"Bild": Lewandowski właśnie przekreślił swoje szanse na transfer do Realu! Ale po nim pojechali

Media o Polakach

Światowe media surowo oceniły grę reprezentacji Polski w meczu z Senegalem. Naszej drużynie wypomina się brak pomysłu na grę i słabą postawę najważniejszych piłkarzy. Niemiecki dziennik "Bild" szczególnie ostro potraktował Roberta Lewandowskiego. Według komentatora tego dziennika kapitan reprezentacji Polski słabo wypada w najważniejszych meczach. - Polacy mieli ogromne problemy z drużyną z Senegalem, który był agresywny w środku pola i wyprowadzał kontry. Zawodnicy Adama Nawałki grali słabo i przed przerwą, i po niej. Zostali wygwizdani przez sporą część kibiców. To było bardzo słabe popołudnie dla Roberta Lewandowskiego, który oddał tylko ładny strzał z rzutu wolnego. Jeśli chciał użyć mistrzostw świata, aby się wypromować przed transferem, nie wyszło. Gwiazdor Bayernu Monachium, jak to zwykle bywa, na wielkiej scenie był cieniem samego siebie - czytamy w tabloidzie. Grę reprezentacji Polski skrytykowało też BBC. - Reprezentacja Polski nie tworzyła sobie szans, a Robert Lewandowski był bardzo agresywnie kryty przez duet potężnych senegalskich stoperów. Zespół Adama Nawałki rozczarował pod każdym względem. Cieszył się ogromnym wsparciem kibiców, był losowany z pierwszego koszyka, ale nie spełnił oczekiwań - napisano w komentarzu.

  • 2018.06.20
  • Źródło: Twitter

Bednarek obwinia sędziego o drugą bramkę dla Senegalu: "Jakim cudem on zrobił coś takiego?!"

Bednarek obwinia sędziego o drugą bramkę dla Senegalu: "Jakim cudem on zrobił coś takiego?!"

Bednarek o sędzim

Polska przegrała z Senegalem 1:2 w swoim pierwszym meczu mistrzostw świata w Rosji. Jan Bednarek odniósł się do drugiej bramki strzelonej przez Senegalczyków. W 60 minucie doszło do fatalnego dla nas w skutkach nieporozumienia pomiędzy Janem Bednarkiem a Wojciechem Szczęsnym. Ten pierwszy nie wiedział czy iść do piłki odegranej górą przez Grzegorza Krychowiaka, a nasz bramkarz był spóźniony z interwencją, przez co do piłki dopadł M'Baye Niang, minął Szczęsnego i wpakował futbolówkę do pustej bramki. Bednarek nie ukrywał swoich pretensji do arbitra. - Nie wiem, jakim cudem sędzia wpuścił zawodnika w takim momencie. Dziwna sytuacja, nie widziałem go, to trochę kuriozalne, ale taka jest piłka. Sędzia bramkę uznał i straciliśmy drugiego gola - powiedział w rozmowie z TVP. - Ciężko na gorąco ocenić, jaki był problem, ale na szczęście mamy jeszcze dwa mecze. Sytuacja nie jest zła, wygramy dwa mecze i będziemy w dobrej pozycji. Musimy być teraz drużyną - dodał.

  • 2018.06.20
  • Źródło: Twitter


Co z kontuzjowanym Błaszczykowskim? Wiemy czy zagra jeszcze na mistrzostwach!

Co z kontuzjowanym Błaszczykowskim? Wiemy czy zagra jeszcze na mistrzostwach!

Kontuzja Kuby

Błaszczykowski w pierwszym meczu mundialu zszedł z boiska już po pierwszej połowie. W jednym ze starciu doznał urazu łydki, który uniemożliwił mu dalszy występ. Kontuzja nie okazała się jednak zbyt poważna. Doświadczony skrzydłowy ma normalnie trenować.

  • 2018.06.20
  • Źródło: Twitter

Czy drugi gol dla Senegalu nie powinien zostać uznany? Eksperci są niemal zgodni!

Czy drugi gol dla Senegalu nie powinien zostać uznany? Eksperci są niemal zgodni!

Kontrowersyjny gol

Reprezentacja Polski przegrała z Senegalem 1:2 w pierwszym meczu mistrzostw świata. Wątpliwości wzbudził drugi gol Senegalu. W 60 minucie meczu M'Baye Niang znajdował się za linią boczną i czekał na sygnał od sędziego, by wbiec na boisko. Nastąpiło to jednak w wyjątkowo fatalnym dla nas momencie. Grzegorz Krychowiak wycofywał piłkę do własnej bramki, zdezorientowany wejściem Nianga Bednarek nie wiedział, czy iść do piłki i czekał na reakcję Wojciecha Szczęsnego. Ten interweniował za późno i Niang zdobył bramkę na 2:0, pakując futbolówkę do pustej bramki. Po spotkaniu, jak i w jego trakcie, to czy gol powinien zostać w takiej sytuacji uznany, podzielił opinie ekspertów. Eduardo Iturralde Gonzalez, arbiter z największą liczbą spotkań w LaLiga stwierdził, że sędzia prowadzący mecz popełnił duży błąd. Większość zgodnie jednak stwierdziła, że nie należy doszukiwać się tutaj kontrowersji, ponieważ piłkarz Senegalu był na murawie jeszcze przed długim zagraniem Krychowiaka.

  • 2018.06.20
  • Źródło: Twitter

Cionka nie powinno wgl być w polskiej kadrze? "Ten gość to nieporozumienie!". Co widzi w nim Nawałka?

Cionka nie powinno wgl być w polskiej kadrze? "Ten gość to nieporozumienie!". Co widzi w nim Nawałka?

Onyszko o Cionku

Arkadiusz Onyszko jest bezlitosny dla Thiago Cionka. - Ten gość to nieporozumienie - uważa były bramkarz. Długo wydawało się, że w meczu z Senegalem kontuzjowanego Kamila Glika zastąpi Jan Bednarek. Ostatecznie Nawałka postawił na Thiago Cionka, którego od czterech lat regularnie powołuje do reprezentacji - Jak zobaczyłem skład, to nie wierzyłem własnym oczom, że Cionek jest w pierwszej jedenastce. Ten gość to nieporozumienie - grzmi Onyszko w "Przeglądzie Sportowym". Obrońca SPAL na początku meczu grał bardzo nerwowo. Jego występ podsumował pechowy gol samobójczy, który otworzył wynik spotkania. - Każde jego przyjęcie futbolówki było niepewne. Ten facet za każdym razem kiedy ją miał, to się trząsł. Wszyscy mówią od lat, że on sobie nie radzi w kadrze, a i tak gra. Nie wiem co widzi w Cionku Adam Nawałka, że cały czas na niego stawia. Nagle zamiast Jana Bednarka, który w lidze angielskiej gra z tak rosłymi zawodnikami jak Senegalczycy, pojawia się on – facet na przykurczach, dla którego każde przyjęcie piłki jest niesamowitym stresem - komentuje Onyszko.

  • 2018.06.20
  • Źródło: Twitter

To Szczęsny zawalił nam drugą bramkę z Senegalem? Pojechał po nim nawet jego własny ojciec!

To Szczęsny zawalił nam drugą bramkę z Senegalem? Pojechał po nim nawet jego własny ojciec!

Druga bramka

Maciej Szczęsny ostro skrytykował grę reprezentacji Polski w przegranym meczu z Senegalem. Dostało się także jego synowi, Wojciechowi, który zawinił przy drugim golu. Polacy na mundialu zaliczyli falstart. Porażka w pierwszym meczu poważnie ograniczyła nasze szanse na wyjście z grupy. - Przykro, że nawet Senegal na tle Polaków wyglądał na zespół bardziej zgrany, bardziej dojrzały, bardziej cwany, potrafiący lepiej wykorzystywać słabość sędziego i rywala - skomentował Szczęsny w swoim felietonie w TVP Sport. Polacy tracili kuriozalne gole. Pierwszy padł po rykoszecie od Thiago Cionka. Drugi - po serii błędów kilku piłkarzy. - Krychowiak w niegroźnej sytuacji zagrywa balon do tyłu, który przelatuje pod nosem Bednarka. Ten jak niczego nieświadoma zebra, niewiedząca, że zbliża się szybki lampart, zlekceważył sytuację, nie dostrzegł rywala, którego sędzia wpuścił na boisko w nieodpowiednim momencie. Dopełnieniem wszystkiego była przebieżka naszego bramkarza, chyba do kiosku z napojami wysokowymi - skomentował Szczęsny. - Wstyd i hańba - dodał grę naszej drużyny były bramkarz reprezentacji Polski.

  • 2018.06.20
  • Źródło: Twitter