Javier Mascherano zostanie trenerem? W tym zawodzie czeka go świetlana przyszłość!

Czy Javier Mascherano byłby dobrym trenerem?

Valverde o Mascherano

"Myślę, że Mascherano będzie trenerem. Zachęcałbym go do tego. Widać, że rozumie grę. Kiedy podczas meczu przebywa na ławce, potrafi zwrócić uwagę na wiele rzeczy, a dodatkowo pomaga w szatni" - Ernesto Valverde.

Czy Javier Mascherano byłby dobrym trenerem?


Zagłosuj, żeby zobaczyć wyniki

Liczba oddanych głosów: 659

  • 2018.01.25
  • Źródło: Mundo Deportivo


Cristiano Ronaldo pokazał prawdziwą siłę! Tak Portugalczyk wspiera swoich kolegów w kryzysie

Cristiano Ronaldo pokazał prawdziwą siłę! Tak Portugalczyk wspiera swoich kolegów w kryzysie

"Jeszcze wiele bitew"

Cristiano Ronaldo nie pojawił się na murawie Santiago Bernabéu i nie pomógł drużynie w przegranym meczu z Leganés. Nie mógł jednak tego zrobić, bo Zinédine Zidane nie powołał go na ćwierćfinałowy mecz i Portugalczyk obserwował poczynania kolegów w telewizji. Porażka i odpadnięcie z Pucharu Króla na pewno wprawiły go w spore niezadowolenie, ponieważ w klubie zakładano, że piłkarz przystąpi do rozgrywek na etapie półfinałów. Taki był plan, który wspólnie ustalił zawodnik, trener oraz ich doradcy. Plan, który nie zostanie już zrealizowany, bo pozostali piłkarze Realu nie stanęli wczoraj na wysokości zadania. Portugalczyk nie zamierzał pokazywać jednak na zewnątrz swojego rozżalenia. Wręcz przeciwnie. Cristiano kolejny raz wszedł w buty kapitana zespołu i w medaich społecznościowych zamieścił wpis, w którym dodał otuchy swoim kolegom oraz kibicom. „Trzymaj się, drużyno. Trzymajcie się, madridistas. Przed nami jeszcze wiele bitew do wygrania”, napisał krótko CR7 i dodał obok zdjęcie z treningu.

  • 2018.01.25
  • Źródło: Instagram

Piłkarz Realu Madryt nie przebierał w słowach po fatalnej postawie zespołu...

Piłkarz Realu Madryt nie przebierał w słowach po fatalnej postawie zespołu...

"J**any wstyd"

Kamery programu El Golazo de GOL uchwyciły kilka detali z wczorajszego meczu między Realem Madryt a Leganés. Szczególną uwagę zwrócono na piłkarzy Królewskich, którzy po ostatnim gwizdku schodzili do szatni ze spuszczonymi głowami i marsowymi minami. Żaden z nich nie udzielił pomeczowego wywiadu na murawie. Nikt nie rozmawiał też między sobą. Zawodnicy jedynie pod nosem przeżywali to, co wydarzyło się na boisku. Jednym z tych, którzy najdobitniej wyrazili swoje odczucia, był Lucas Vázquez. Wychowanek był nielicznym, który jeszcze na murawie wymienił się koszulkami z jednym z rywali, a następnie pewnym krokiem ruszył w kierunku tunelu, powtarzając pod nosem: „Co za jeb**y wstyd!”. W tym samym czasie fani nie szczędzi Królewskim krytyki w postaci burzy gwizdów, a niektórzy fani machali nawet białymi chusteczkami w kierunku piłkarzy i trenera.

  • 2018.01.25
  • Źródło: El Golazo de Gol