Zidane postawiony pod ścianą! To ryzyko może skończyć się strasznie dla...

Zidane postawiony pod ścianą! To ryzyko może skończyć się strasznie dla...

Carvajal zagra?

Dani Carvajal jest w ostatniej fazie dochodzenia do siebie po zapaleniu osierdzia, które uniemożliwiało mu grę od 30 września. Celem Hiszpana są oczywiście przyszłotygodniowe derby Madrytu, ale niewątpliwie trenerzy będą się mu przyglądać i zastanawiać, czy tak szybki powrót nie spowoduje odnowienia problemów z sercem oraz czy wychowanek Królewskich będzie w stanie zapewnić wystarczający poziom z marszu. „Normalne w przypadku sportowca są cztery do sześciu tygodni przerwy, ale myślę, że wydłużyli trochę ten czas, aby uniknąć ewentualnego odnowienia choroby. Chcą mieć gwarancję, że wszystko pójdzie jak należy. Ponadto powrót do treningów powinien być bardzo delikatny, kroczek po kroczku”, mówi doktor César Quesada z kliniki FIFA Ripoll y De Prado Sport Clínic. „Niektóre wyniki badań mogą mylić, szczególnie w przypadku świetnego sportowca i końcowej fazy leczenia, dlatego w tym miejscu najważniejsze jest doświadczenie kardiologa. Tylko dokładne badania i sukcesywne testy mogą pomóc nam określić, czy nie jest jeszcze za wcześnie na podjęcie wysiłku fizycznego i to tak ogromnego, jak mecz piłkarski. To jasne, że oni są do tego przyzwyczajeni, ale po kilku tygodniach przerwy to może dużo kosztować”. „Istnieje pewien procent szansy, około 15-20, że jego dolegliwość się odnowi. To właśnie kardiolog powinien uważać z wydawaniem orzeczeń i dokładnie analizować reakcje jego organizmu oraz małymi krokami pozwalać mu dochodzić do formy. Oczywiście zawsze pod ścisłym nadzorem, aby mieć pewność, że wszystko jest dobrze”. Te wypowiedzi specjalisty potwierdzają, że problemy Carvajala były bardzo poważne oraz pokazują, jak wiele aspektów musi rozważyć Zidane przed posyłaniem Daniego na głęboką wodę, jaką niewątpliwie są derby z Atlético.

  • 2017.11.12
  • Źródło: MARCA

Real Madryt ma już tego dość! Gwiazdor na wylocie z klubu!

Real Madryt ma już tego dość! Gwiazdor na wylocie z klubu!

Bale odejdzie

Według informacji "Corriere dello Sport", AC Milan jest zainteresowany pozyskaniem Milana Badelja. Włodarze mediolańskiego klubu próbowali sprowadzić reprezentanta Chorwacji na San Siro latem tego roku, ale wówczas nie osiągnęli porozumienia z ACF Fiorentiną. "Rossoneri" nie mają jednak zamiaru odpuszczać i ponownie chcą sięgnąć po 28-latka w najbliższym, zimowym okienku transferowym. Kontrakt Badelja z ekipą "Fiołków" obowiązuje do końca czerwca 2018 roku, dlatego klub z Florencji chcąc zarobić na transferze pomocnika, prawdopodobnie zdecyduje się na jego sprzedaż.

  • 2017.11.12
  • Źródło: Daily Mirror

To wielki błąd Adama Nawałki? Na tym może cierpieć cała reprezentacja!

Kto powinien być numerem "jeden" w bramce reprezentacji Polski?

Kto numerem 1.?

Jak Jan Tomaszewski ocenia rywalizację o miejsce między słupkami w kadrze Adama Nawałki? Legendarny golkiper opowiedział o tym w wywiadzie dla "Gazety Wyborczej". Tomaszewski nie kryje swojego niezadowolenia z faktu, że Nawałka nie wskazał, kto jest podstawowym bramkarzem reprezentacji. - Nie wiadomo, kto jest dziś w kadrze numerem 1: Szczęsny czy Fabiański. Na Euro 2016 jako pierwszy jechał Szczęsny, ale uległ kontuzji. Kiedy wyzdrowiał, w bramce stał Fabiański. Musi być jasne, do kogo należy numer 1. W tym względzie Nawałka popełnia błąd - zaznaczył bohater z Wembley. Według Tomaszewskiego, praca golkipera jest na tyle stresująca, że zawodnik grający na tej pozycji powinien być pewny swojego miejsca w hierarchii. - Tymczasem spójrzmy na kadrę Niemiec. Manuel Neuer leczy uraz, lecz gdy wróci do bramki Bayernu, z automatu wróci do reprezentacji. Bramkarz jest jak matka: tylko jeden - dodał.

Kto powinien być numerem "jeden" w bramce reprezentacji Polski?


Zagłosuj, żeby zobaczyć wyniki

Liczba oddanych głosów: 608

  • 2017.11.12
  • Źródło: Gazeta Wyborcza


AC Milan planuje kolejne wzmocnienia! On idzie na pierwszy ogień!

AC Milan planuje kolejne wzmocnienia! On idzie na pierwszy ogień!

Milan po Badelja

Według informacji "Corriere dello Sport", AC Milan jest zainteresowany pozyskaniem Milana Badelja. Włodarze mediolańskiego klubu próbowali sprowadzić reprezentanta Chorwacji na San Siro latem tego roku, ale wówczas nie osiągnęli porozumienia z ACF Fiorentiną. "Rossoneri" nie mają jednak zamiaru odpuszczać i ponownie chcą sięgnąć po 28-latka w najbliższym, zimowym okienku transferowym. Kontrakt Badelja z ekipą "Fiołków" obowiązuje do końca czerwca 2018 roku, dlatego klub z Florencji chcąc zarobić na transferze pomocnika, prawdopodobnie zdecyduje się na jego sprzedaż.

  • 2017.11.12
  • Źródło: Football Italia