Selekcjoner reprezentacji Dani zdradził przepis na sukces z Polską! Ale, że pokonać nas jest tak prosto? Jakaś masakra!

Selekcjoner reprezentacji Dani zdradził przepis na sukces z Polską! Ale, że pokonać nas jest tak prosto? Jakaś masakra!

Długie piłki i walka

Dania rozbiła wczoraj Polskę 4:0 i wciąż ma szanse na awans na mundial w Rosji. Selekcjoner Duńczyków, Age Hareide, nie ukrywał zadowolenia po spotkaniu i opowiadał o sposobie na pokonanie biało-czerwonych. Dzięki bramkom Delaneya i Corneliusa Dania już po pierwszej połowie prowadziła z nami 2:0. W drugiej odsłonie gole dołożyli jeszcze Jorgensen oraz Eriksen i skończyło się wysoką wygraną rywali 4:0. Trener Duńczyków na pomeczowej konferencji przyznał, że recepta na zwycięstwo była dosyć prosta. - Nasz sposób gry był inny, odmienny od tego, co graliśmy poprzednio. Są bardzo dobrzy w defensywie, więc wybraliśmy więcej długich piłek, wygrywając częściej pierwszą, drugą piłkę. Nie odnajdują się w tak chaotycznym futbolu, wolą kontrolować spotkanie. My nie pozwoliliśmy im na to, wprowadziliśmy chaos i wygraliśmy walkę - wyjaśniał Hareide cytowany przez serwis sport.pl.

  • 2017.09.02
  • Źródło: sport.pl



Adam Nawała uspokaja kibiców po klęsce z reprezentacją Danii! Jego trzeba słuchać!

Adam Nawała uspokaja kibiców po klęsce z reprezentacją Danii! Jego trzeba słuchać!

Nie zapomnieliśmy, jak się gra

– To nie był zimny prysznic, ale olbrzymi kubeł zimnej wody na nasze głowy. Jednak zawsze jest tak, że po słabym meczu nasza drużyna prezentuje świetny poziom. Wierzę, że tak będzie już za kilka dni - powiedział Adam Nawałka po przegranym spotkaniu z Danią w Kopenhadze (0:4). W poniedziałek kolejny mecz eliminacji MŚ reprezentacji Polski, a rywalem będzie Kazachstan (godz. 20.45). Biało-czerwoni z szesnastoma punktami są liderem swojej grupy. – Dlaczego zawiodło wszystko? W tej chwili, w takim momencie nie ma dobrej odpowiedzi. Przeprowadzimy analizę meczu, załatwimy to między zawodnikami. Mnie pozostaje pogratulować przeciwnikowi, byliśmy ich tłem. Trzeba szybko się pozbierać. Do tej pory kroczyliśmy od zwycięstwa do zwycięstwa, na pewno na 90 minut nie zapomnieliśmy, jak się gra w piłkę. Nasz najsłabszy mecz, ale miejmy nadzieję, że ostatni taki - mówił Nawałka cytowany przez serwis laczynaspilka.pl. – Przegraliśmy bitwę, ale trwa wojna. Nasz cel się nie zmienił, to awans na mistrzostwa świata. To nie był zimny prysznic, ale olbrzymi kubeł zimnej wody na nasze głowy. Zawsze jest tak, że po takim meczu drużyna prezentuje świetny poziom - dodał.

  • 2017.09.02
  • Źródło: Łączy Nas Piłka