Zagadka, nad którą rozmyślają wszyscy kibice Realu Madryt. No to mamy wyjaśnienie

Zagadka, nad którą rozmyślają wszyscy kibice Realu Madryt. No to mamy wyjaśnienie

Co z tym transferem?

Real Madryt skorzysta z klauzuli wykupu i za cztery miliony euro latem pozyska Omara Mascarella. Pomocnik obecnie broni barw Eintrachtu Frankfurt i spisuje się znakomicie. Po sezonie wróci do Madrytu i to Zinédine Zidane podejmie decyzję, czy uważa tego zawodnika za przydatnego w pierwszym zespole. Wszystko wskazuje na to, że Omar poleci z drużyną na przedsezonowe tournée. Ta operacja nie niesie ze sobą żadnego ryzyka. Jeśli ostatecznie trener nie będzie go chciał w kadrze, klub bez problemu znajdzie chętnego na kupno Mascarella, i to za kwotę o wiele wyższą niż cztery miliony euro. Valencia, Sevilla, Everton, Hoffenheim to tylko niektóre zespoły, które już pytały o pomocnika. Gdyby nie poważna kontuzja, Omar wróciłby do Madrytu już poprzedniego lata. Rehabilitacja trwała wiele miesięcy, ale niedawno piłkarz wrócił na murawę i szybko odzyskał wcześniejszą dyspozycję. W sezonie 2016/17, mimo że przegapił pięć ostatnich kolejek, zajął drugie miejsce w Bundeslidze pod względem przechwyconych piłek (105). Do tego był czwartym graczem z największą liczbą odbiorów (60), dziewiątym z największą liczbą wygranych pojedynków główkowych (68) i czternastym z największą liczbą podań (1472). Jego przemiana była spektakularna. „Mówili mi, że miałem kanaryjski rytm, ale teraz można zobaczyć moją najlepszą wersję”, powiedział nieco ponad rok temu w wywiadzie z dziennikiem MARCA. Nie brakuje mu racji. Rozwinął się jako mediapunta, dojrzał jako pomocnik organizujący grę i teraz błyszczy, biegając najwięcej w drużynie.

  • 2018.03.02
  • Źródło: MARCA

Kolejny przeciek! Do sieci trafiło zdjęcie nowych wyjazdowych koszulek Realu Madryt! Ale perełka!

Co sądzisz o nowych wyjazdowych strojach Realu Madryt?
 

Co sądzisz o nowych wyjazdowych strojach Realu Madryt?


Zagłosuj, żeby zobaczyć wyniki

Liczba oddanych głosów: 846

  • 2018.03.02
  • Źródło: Facebook


Cristiano Ronaldo jest największym szczęściem, ale zarazem przekleństwem Realu! Aż strach pomyśleć...

Cristiano Ronaldo jest największym szczęściem, ale zarazem przekleństwem Realu! Aż strach pomyśleć...

Co byłoby bez Ronaldo?

Relacje Realu Madryt, jego kibiców i Cristiano Ronaldo w każdym sezonie przechodzą przez różne fazy. Od groźby całorocznego rozpadu, przez wybaczenie, po pojednanie wiosną, kiedy klub rozpoczyna walkę o Ligę Mistrzów. Kiedy rozpoczyna się gra o wielką stawkę, a wyniki spotkań oznaczają awans do kolejnej rundy lub odpadnięcie z rozgrywek, to Los Blancos są bardzo mocno uzależnieni od Cristiano. Doskonale było to widać w spotkaniu z Espanyolem. W Barcelonie zespołowi brakowało Portugalczyka i jego bramek. Patrzenia do przodu i szukania Cristiano. Bale nie był w stanie przejąć jego obowiązków. Walijczyk był odłączony od reszty drużyny, odpuszczał wiele piłek, nie kontrolował sytuacji. Eksperyment z Bale’em jako fałszywą „dziewiątką” nie wypalił. Po 35 zdobytych bramkach w ostatnich 10 spotkaniach Królewscy ponownie zakończyli mecz bez strzelonego gola. W czasie tej serii Cristiano rozegrał 7 meczów i wpisywał się na listę strzelców 12-krotnie. Uzależnienie od goli Cristiano to w tym momencie największa obawa, ponieważ Królewscy zbliżają się do najważniejszego meczu w tym sezonie – rewanżu z Paris Saint-Germain.

  • 2018.03.02
  • Źródło: MARCA