Ale wyznanie Moraty! To właśnie dzięki Mourinho jego kariera się tak potoczyła?

Ale wyznanie Moraty! To właśnie dzięki Mourinho jego kariera się tak potoczyła?

Hiszpan chwali trenera

"Mourinho miał charakter, dbał o wychowanków. Dawał nam zachęty i jednocześnie potrafił ganić. Dzięki niemu podpisałem pierwszy wielki kontrakt z Realem Madryt. Powiedział mi, że jeśli dobrze to rozwiążę, nigdy więcej w życiu nie będę musiał pracować. Na początku nie skupiałem się tak bardzo. W wieku siedemnastu lat szedłem na trening, żeby się bawić, a nie żeby być zawodnikiem Realu Madryt i utrzymywać rodzinę. Mourinho powiedział, że muszę się skupić. Dał mi alternatywę. Grałem z Nacho i powiedziałem mu, że musimy się komuś postawić, bo tego chciał trener. Prawie się starłem z Diego Costą na Calderón. Czasami z Diego to wspominamy i się śmiejemy z tego" - Alvaro Morata

  • 2018.02.13
  • Źródło: AS

Wybrano najlepszy magiczny tercet w historii Ligi Mistrzów! Pierwsze miejsce dla...

Wybrano najlepszy magiczny tercet w historii Ligi Mistrzów! Pierwsze miejsce dla...

Ekipa z Realu najlepsza

Tygodnik France Football opublikował listę najlepszych trójek atakujących w historii Ligi Mistrzów spośród piłkarzy, którzy wygrali te rozgrywki. Na pierwszym miejscu France Football umieścił trio Realu Madryt: Alfredo Di Stéfano, Ferenca Puskása i Paco Gento. Los Blancos w 1960 roku zdobyli Puchar Europy po finale uznawanym za jeden z najlepszych w historii rozgrywek. Real zwyciężył 7:3 z Eintrachtem Frankfurt i po raz piąty sięgnął po to trofeum. Puskas zdobył cztery gole, a Di Stéfano zaliczył hat-trick. Drugie miejsce w zestawieniu ma tridente Barcelony z 2015 roku: Leo Messi, Neymar i Luis Suárez. Pomogli oni Blaugranie sięgnąć po piąte trofeum w historii klubu, a w finale z Juventusem Brazylijczyk i Urugwajczyk zdobyli po bramce. Na trzecim miejscu France Football umieścił trójkę piłkarzy Manchesteru United z 2008 roku: Cristiano Ronaldo, Wayne’a Rooneya i Carlosa Teveza. Cristiano pojawia się jeszcze na piątej pozycji wraz z Karimem Benzemą i Garethem Balem za dwie wygrane Ligi Mistrzów z Realem Madryt w 2014 i 2016 roku. Triumf z 2017 roku nie jest brany pod uwagę, ponieważ Walijczyk w finale z Juventusem wszedł na boisko jedynie z ławki rezerwowych.

  • 2018.02.13
  • Źródło: France Football